sobota, 7 września 2013

Rozdział 1

                                          Rozdział 1 :

  - Nie mam dość- Malwina
  -Słońce obiecuje że to ostatni raz-Mama
  -Już duzo razy tak mówiłaś ja ci poprostu niewierzę-Malwina
  -No dobrze- powiedziałam i przytuliłam się do niej. 
  Nienawidzę się przeprowadzać, ale mama dostała awans i taka była potrzeba. Poszłam na górę        szybko się spakować. 

                         **** 1 dzień później ****

   Gdy tylko dotarłyśmy pod nowy dom, a raczej willę . Podbiegłam do mamy i mocno ją przytuliłam.
-A to za co ? - Mama
-Tak na zaczęcie nowego życia- uśmiechnęłam się do niej, a ona pocałowała mnie w czoło.
-Pomożesz mi wnieść walizki - Mama
-Jasne- Wzięłam walizki z TAXI i udałam się za mamą do domu. W środku też była taka piękna jak na zewnątrz . Salon wygląda tak .
Następnie poszłam do kuchni .
-Mamo tu jest pięknie- uśmiechnęłam się ciepło do mojej rodzicielki.
-Wiem, a teraz chodź do góry pokaże ci twój pokój- Mama wzięła mnie za rękę i pociągła do góry. 
Kiedy weszłyśmy na górę po szklanych schodach mama otworzyła duże czarne drzwi . Pokój był duży a kolory idealnie dobrane. 
-Podoba ci się pokój - Mama
-Tak - Przytuliłam ją mocno
-Obok pokoju masz łazienkę , a teraz chodź wniesiemy twoje walizki . - Mama
-Dobrze - Malwina
Zeszłyśmy ba dół wzięłyśmy moje walizki i wróciłyśmy do mojego pokoju. 
-Kochanie ty się rozpakuj, a ja zrobię obiad-Mama 
-Dobrze-odparłam
Rozpakowywanie zajęło mi 20 min. Gdy skończyłam zeszłam do kuchni. 
-Skończyłam- powiedziałam wchodząc do kuchni
-Dobrze usiądź zarz podam obiad-Mama
Po 5 min jadłam już obiad . 
-Bardzo dobry obiad obiad mamo, chcę iść się przejść po obiedzie- Malwina
-Dobrze tylko uważaj na siebie- Mama
Po zjedzeniu obiadu wsadziłam mój talerz do zmywarki i poszłam ubrać buty. Kiedy już je ubrałam pożegnałam się z mama i wyszłam. Wsadziłam do uszu słuchawki i puściłam sobie moja ulubioną piosenkę Burn-Ellie Goulding. Gdy szłam sobie ulicami Londynu postanowiłam iść na kawę . Weszłam do kawiarni i zamówiłam sobie małą Latte. Musiałam chwile poczekać . Po 5 min byłam już przy wyjściu gdy nagle ktoś otworzył drzwi i wylał kawę na moja bluzkę. 
-Boże święty przepraszam , nic ci się nie stało- on
-Nie nic, ale następnym razem uważaj jak chodzisz-Malwina
-Dobrze obiecuję. Jestem Liam - Liam
-Malwina-Malwina
-Na przeprosiny dasz mi się zaprosić na kawę-Liam 
- Może kiedy indziej . Teraz muszę iść do domu. Cześć Liam-Malwina
- Cześć-Liam
Szłam do domu 15 min. Weszłam do domu, a tam siedziała moja mama z jakimś facetem. 
- Cześć mamo już jestem-Malwina
-Cześć Malwina chodź kogoś poznać-Mama
Podeszłam do mamy i tego faceta. 
-Malwina to jest mój chłopak Adam-Mama
-Cześć jestem Malwina- podałam mu rękę
- Adam-Adam-Miło mi cię poznać
-Mi ciebie też-Malwina
-Malwina ja i Adam musimy ci coś powiedzieć- Mama
-Co?-Malwina
-Adam i ja postanowiliśmy że .......- Mama




No i mamy rozdział 1. Proszę zostawiajcie komentarze. :*
Następny rozdział będzie może w poniedziałek ale moze mi sie uda wcześniej


1 komentarz: