Rozdział 2 :
-Adam i ja postanowiliśmy że on się tu wprowadzi. Masz coś przeciwko-MamaNie jasne że nie.Tylko pod jednym warunkiem-Malwina
-Jakim?-Oni
-Że w nocy będziecie cicho-popatrzyłam się na nich surowo, a później w trójkę zaczęliśmy się śmiać.
-A co ty masz na bluzce-Mama spojrzała na moją bluzkę.
-A nic to tylko kawa-Malwina
-Sama sobie kawę na bluzkę wylałaś-Mama
-No nie chłopak wpadł na mnie w drzwiach i wylał kawę-Malwina
-Aha-Mama
-Podoba ci się okolica-Adam
-Tak-Malwina- Mamo gdzie jest mój laptop?
-W torbie podróżnej-Mama
Podeszłam do torby i wyciągłam z niej czarnego laptopa i poszłam do siebie na górę. Usiadłam na łóżko i włączyłam sobie Facebook'a , Twitter'a,popisałam z moja przyjaciółką Angeliką. Gdy się obejrzałam była 18:30. Zamknęłam laptopa i zaszłam na dół zrobić sobie kolację. W kuchni siedziała mama z Adam'em.
-Cześć gołąbeczki-Malwina
-Cześć. Co chciałaś-Mama
-Przyszłam sobie zrobić kolację-Malwina
-To ja zrobię-Mama
-Nie ja sobie poradzę, a ty siedź i sobie nie przeszkadzaj-uśmiechnęłam się do Adam'a.
Wyciągłam zapiekankę z lodówki.
-Chcecie teź-Malwina
Popatrzyli się po sobie.
-Tak-odpowiedzieli razem
Wyciągłam jeszcze dwie. Wsadziłam każdą p kolei do mikrofalówki, po czym polałam je ketchup'em. Podałam im po czym sama usiadłam w salonie i ją zjadłam. Włączyłam sobie telewizor i wtedy do pokoju weszli Mama i Adam.
-Mamo gdzie ja będę chodzić do szkoły-Malwina
-Dwie ulice dalej jest szkoła tam będziesz chodzić-Mama
-Adam mogę ci zadać pytanie?-Malwina
-Jasne-Adam
-Kim jesteś z zawodu-Malwina
-Jestem nauczyciele biologi w twojej szkole-Adam
-No to mam przejebane-Malwina
-Jutro idziemy po ksiązki-Mama
-Ok. To ja idę się wykąpać-Malwina
-Ok.Dobranoc-Oni
-Pa-Malwina
Poszłąm na górę do łazienki. Rozebrałam się , nalałam wody do wanny,do tego dodałam jeszcze arbuzowego płynu i weszłam do niej. Wzięłam porządną kąpiel, umyłam głowę i wyszłam z wanny. Owinęłam się ręcznikiem i wróciłam do pokoju. Poszłam do garderoby ubrałam się w :
usiadłam na łóżku i zaczęłam czytać ksiązkę.
***Następny Dzień***
Kiedy rano się obudziłam książka leżała na stoliku. Pewnie mama w nocy przyszła i ją ściągła.
-Cześć słonko już wstałaś-Mama
-Tak-Malwina
-No to się ubierz i będziemy szły.-Mama
-Dobrze-Malwina
Wstałam z łóżka i poszłam do garderoby ubrałam to:
.
Po czym poszłam do łazienki zrobiłam makijaż,uczesałam włosy w koka,umyłam zęby.Poszłam do pokoju wzięłam torebkę i wsadziłam do niej portfel, telefon,klucze i kosmetyczkę. Wzięłam torebkę i zeszłam na dół do mamy.
-Możemy jechać-powiedziałam wchodząc do salonu
-Ok-Mama wzięła torebkę razem poszłyśmy do samochodu.
Pojechałyśmy do księgarni. Kiedy miałam już wszystkie ksiązki, pojechałyśmy do sklepów z odzieżą. Nakupiłam sobie pełno rożnych rzeczy do szkoły np: torba , ciuchy,buty.
-To gdzie teraz-Malwina
-Teraz idziemy na kawe-Mama
Razem z mamą poszłyśmy do SWEAT CAFE. Zamówiłyśmy sobie kawę na wynos. Kiedy miałyśmy juz kawę poszłyśmy do samochodu i wróciłyśmy do domu.Gdy wróciłyśmy do domu była 16.30 usiadłyśmy na kanapę i zaczęłyśmy oglądac tv.
-To co chcesz na kolację-Mama
-EEEEEE może pizza-Malwina
-Ok-Mama
Mama sięgła po telefon i zadzwoniła po pizze. Wzieła do ręki pilota i zaczeła przerzucać kanały. Na polsacie leciały Kryminalne Zagadki Las Vegas, więc zaczęłyśmy je oglądac. Po 20 min przyszedł facet z pizza . Mama wstała wzieła portfel i mu zapłaciła po czym przyszła do mnie z pudełkiem ciepłej pizzy. Położyła pizze na stoliku i znowu zaczęła oglądac. Kiedy zjadłyśmy pizze przyszedł Adam.
-Część i jak było na zakupach-Adam
-Zajebiście-Malwina
-To się cieszę-Adam
-Co będziemy dzisiaj robić-Mama
-Może oglądniemy jakiś film np.OCH KAROL 2. -Malwina
-Ok-Oni
Podeszłam do DVD i włączyłam film. Usiadłam koło mamy i się do niej przytuliłam. Film skończył się o 22.30. Poszłam na góre umyłam się zmazałam makijaż . W ręczniku poszłam do pokoju.Ubrałam się w
i połozyłam się spać.
**** 3 dni później****
Rano obudziła mnie mama o 7. Ponieważ był pierwszy dzień szkoły, a rozpoczęcie roku było o 9. Podniosłam się z łóżka podeszłam do szfy i wyciągłam z niej tą sukienkę co wczoraj kupiłam :
I te buty :
Położyłam zestaw na łóżku i zaszłam na dół.
-Cześć Wam-powiedziałam wchodząc do kuchni
-Część-odpowiedzieli
-Co na śniadanie-Malwina
-Tosty-Mama
-Malwina jak chcesz to możesz ze mną do szkoły-Adam
-Dobrze o której jedziesz-Malwina
- O 8.45 ok?-Adam
-Ok-Malwina
-Proszę tu masz tosty- Mama dała mi talerz z dwoma tostami. Usiadłam na krześle i je szybko zjadłam.
-Która godzina-Mama
-7.30-Malwina
- Dobra to ja lecę do pracy.Powodzenia w szkole-pocałowała mnie i Adam'a w policzek i wyszła.
-Adam zawołasz mnie jak bedziesz jechał-Malwina
-Jasne-odpowiedział
Poszłam szybko na góre włączyła laptopa i puściłam piosenki. Poszłam umyc głowę. Po skończeniu wysłuszyłam włosy i je wyprostowałam.Zrobiłam makijaż i wróciłam do pokoju, ubrałam się w sukienkę i buty. Wziełam małą kopertówkę i schowałam do niej telefon portfel i klucze.
-Jedziemy-krzyknął Adam z dołu
-Ok-krzyknęłam i wyłączyłam szybko laptopa.Wziełam torebkę i zeszłam na dół.
-Możemy jechac-Malwina
-No to chodz-Adam
Wyszliśmy z domu, wsiedliśmy do samochodu i pojechalismy do szkoły. Adam wysiadł z auta i otworzył mi drzwi.
-Dziękuje- powiedziałam wysiadając z auta
Wszyscy się na nas patrzyli,ale Adam miał na to wyjebane więc ja też. Zamknął samochud i razem ruszyliśmy do szkoły. Szliśmy długim korytarzem, gdy podeszliśmy pod pokuj nauczycielski.
-Poczekaj tu a ja coś załatwie-Adam
-Ok - Malwina
Niemusiałam długo czekać. Zarz wyszedł.
-Masz szczęście, Zostane twoim wychowawcą-Adam
-To fajnie-Malwina
-Chodz idziemy na salę-Adam
Poszliśmy dalej korytarzem. Doszlismy do sali gimnastycznej.
-Idz do klasy 1D, a jak wszystko się skończy poczekaj przed salą-Adam
-Dobrze-Malwina
Podeszłam do sali z każdym przywitałam sie uśmiechem, każdy mi go odwzajemnił. Nagle ktoś dotknął mnie w plecy
No i mamy rozdział nr 2 . Piszcie w kom jak wam się podoba proszę to dla mnie ważne . Dobranoc miśki




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz